W dobiegającym końca Roku Życia Konsekrowanego odkrywamy kolejną, wspaniałą kartę z historii klasztoru mniszek Klarysek Kapucynek w Przasnyszu.
Pamiątką jubileuszu 150-lecia pobytu klarysek kapucynek w Przasnyszu jest tom wojennych wspomnień sióstr, które ocalały z Działdowa.
Zanim Jasnogórski Obraz Nawiedzenia został uroczyście powitany na pułtuskim rynku, przez dobę był omadlany w klasztorze Klarysek Kapucynek w Przasnyszu.
W tym roku kościół klarysek kapucynek i kościół z obrazem Matki Bożej Popowskiej są miejscami otrzymywania łask odpustowych.
Pierwsze w Warszawie relikwie błogosławionej mniszki klaryski kapucynki 19 marca zostaną wprowadzone do sanktuarium św. Józefa na Kole.
Na razie do Wąwolnicy dzieci z miejsc prowadzonych przez kapucynki przyjeżdżają tylko w odwiedziny. Ale do otwarcia brakuje już niewiele.
- Czy jesteś dziś szczęśliwy jak bł. Teresa ? - pytał zgromadzonych w kościele sióstr klarysek kapucynek o. Tomasz Wroński, kapucyn.
Modlitwa jest receptą na długowieczność – twierdzą zgodnie siostry klaryski kapucynki, które przeżywają swój wielki jubileusz w ciszy i na rekolekcjach.
Życie konsekrowane. Siostry kapucynki NSJ w Polsce mają zaledwie 5 domów. 3 z nich znajdują się na terenie archidiecezji lubelskiej.
"Tereso, moja Tereso - pamiętaj i módl się za mnie" - to jedna z pierwszych modlitw do błogosławionej klaryski kapucynki z Przasnysza.