Od lat mierzy się z depresją. Żeby pokazać, że można z nią wygrać wyruszył w czteromiesięczną drogę. Także po to, by modlić się za innych chorujących.
Był pierwszym proboszczem i cenionym taternikiem. To u niego zatrzymywali się na odpoczynek pod Tatrami Henryk Sienkiewicz czy Jan Matejko.
Dziś wiem, że móc opłakiwać ks. Tischnera, być z pokolenia, które się od niego uczyło Kościoła i świata w dialogu, to wielki przywilej.
Przez kilkadziesiąt lat XIX wieku Tatry, Zakopane i Podhale leżały na terenie diecezji tarnowskiej i pracowali tam tarnowscy księża.