Aby zmienić wielkość tekstu na stronie, przytrzymaj ctrl (na komputerach MAC - cmd) i wciśnij klawisz "+" aż do uzyskania pożądanego efektu.
Aby zmniejszyć - użyj klawisza "-". By wrócić do stanu początkowego, przytrzymaj ctrl (na MAC - cmd) i wciśnij "0".
dodane 29.11.2025 21:00
Tak kończył się rok liturgiczny i tak się w Adwencie zaczyna: przypominaniem, że nasz Pan wróci. By sądzić żywych i umarłych, a potem królować na wieki. Kiedy? Tego nie wiemy. Może za parę tysięcy lat, może dziś... Dlatego zawsze powinniśmy być gotowi. Czyli? Tak jak to napisał w czytanym dziś fragmencie Listu do Rzymian św. Paweł: odrzucając uczynki ciemności, a przyoblekając się w zbroję światła; żyjąc przyzwoicie, jak w jasny dzień. By w dzień sądu niczego nie musieć się wstydzić.
Hulanki, pijatyki, rozpusta, wyuzdanie, kłótnie, zazdrość... Jakież to częste w dzisiejszym świecie! Dwa ostatnie, gdy w grę wchodzą ludzie z wielką władzą, chyba szczególnie destrukcyjne. A my – nie tą drogą.
Mówimy czasem, że kłócimy się o zasady, o sprawiedliwość, o prawdę. Pewnie nieraz tak. Ale czy w tych konkretnych sytuacjach to tego warte? Czy naprawdę chodzi o rzeczy ważne, czy czwartorzędne? A może faktycznie u podstaw tych kłótni leży nasza... kłótliwość. I może nie zawsze zazdrość, ale pragnienie, by brylować, by grać wiernych rycerzy zasad, sprawiedliwości i prawdy?
Żyjmy tak, by w dzień sądu nie musieć się wstydzić.