Edyta Stein, karmelitanka bosa i męczennica Oświęcimia potrzebowała do swej gloryfikacji kanonicznego stwierdzenia tylko jednego cudu...
Abraham, Zacheusz, św. Augustyn, św. Edyta Stein i… Leszek z Lilą – łączy ich jedno: spotkali Żyjącego.
Kilka dni po 130. rocznicy urodzin św. Teresy Benedykty od Krzyża w mieście, gdzie spędzała wakacje, otwarto ekspozycję poświęconą jej pamięci.
Jej życie można ukazać na scenie i ekranie, wymalować w komiksie, zagrać i wyśpiewać w psalmach, przestudiować – okiem teologa, filozofa, historyka. I wciąż pozostaje pełne tajemnic.
Główne uroczystości ku czci patronki Europy św. s. Teresy Benedykty od Krzyża – Edyty Stein, w 70. rocznicę jej śmierci, odbędą się 9 sierpnia pod hasłem „Edyta Stein łączy”.
Edyta Stein, Vittorio Messori, Andre Frossard, Bernard Nathanson – różne życiorysy, wyjątkowe postacie, niezwykłe nawrócenie na katolicyzm.
Rocznica śmierci, a zarazem liturgiczne wspomnienie wrocławianki przypada 9 sierpnia. Towarzystwo im. Edyty Stein zaprasza tego dnia na Mszę św. o 17.00 w kościele pw. Michała Archanioła przy ul. Prusa oraz na poetyckie spotkanie. Interesujące propozycje czekają również w kolejne sierpniowe dni.
W Parku Tołpy we Wrocławiu w niedzielne popołudnie rozpoczęło się spotkanie z Edytą Stein - przy muzyce, smakołykach z dawnych lat, grach i zabawach nawiązujących do jej życia.
Mówimy o niej zwykle "Edyta" lub "Teresa Benedykta od Krzyża", ale właściwe byłoby również nazywanie świętej wrocławianki "Teresą Jadwigą". Takie otrzymała imiona na chrzcie, który przyjęła w styczniu 1922 roku.