Od 7 lipca pątnicy 43. Mariańskiej Pieszej Pielgrzymki do Lichenia są w drodze. Przez 5 z 9 dni wędrują przez teren diecezji łowickiej. Jak przyznają, doświadczają gościnności, ale i biorą na swoje barki intencje tych, którzy w drodze proszą o modlitwę. Tej wysłuchuje najlepsza Orędowniczka, do której zmierzają.
Wśród drużyn biorących udział w rawskim turnieju piłki nożnej był również zespół dziewcząt, ale zgodnie z oczekiwaniami lepsi byli chłopcy.
Ten kurs lektorski był inny niż wszystkie. Pandemia zmusiła zarówno prowadzących, jak i uczestników do wielu zmian i szukania nowych rozwiązań formacji. Ostatecznie pierwsza grupa ministrantów otrzymała już promocję lektorską.
Rozegrano dwa turnieje finałowe XII Grand Prix Diecezji Łowickiej w Piłce Nożnej Halowej Ministrantów i Lektorów.
- Nie jest łatwo przyciągnąć ich na zbiórki. Trzeba poświęcić im czas. Wyczuć, jakie są ich potrzeby - mówi ks. Andrzej Wacławiak.
– Bardzo się cieszę, że ludzie w naszej pracy i posłudze dostrzegają nie tylko to, że staramy się być dobrymi gospodarzami, ale również, że dbamy o ducha – mówi ks. Piotr Staniszewski.
Trwa oktawa Bożego Ciała. Od czwartku od księży i od wiernych otrzymujemy fotografie parafialnych procesji. Cieszymy się, że tak wiele osób nadsyła zdjęcia ukazujące piękno ołtarzy i procesji. Przez całą oktawę będziemy publikować nadesłane zdjęcia.
Ministranci i lektorzy. – Nie jest łatwo przyciągnąć ich na zbiórki. Trzeba poświęcić im czas. Wyczuć, jakie są ich potrzeby – mówi ks. Andrzej Wacławiak.
– To nie jest tak, że oni przychodzą tylko pograć. Ale to fakt, że gra jest takim motywatorem do uczęszczania na zbiórki – mówi ks. Jacek Zieliński.
– Męczę się, gdy stoję w miejscu, nic nie robię, a tu wędruję, podziwiam świat, pogłębiam swoje relacje z Panem Bogiem, a do tego obok mam ludzi, którzy są jak rodzina – mówi Ewa Pawłowska.