Katarzyna Smolarek, mama autystycznego Michałka, wierzy, że syn wyzdrowieje. I po powrocie z groty objawień w Lourdes powie: „Cześć, tata, wróciłem”.
Na podjęcie decyzji o ekstremalnym pielgrzymowaniu do Czarnej Madonny pozostały niespełna trzy miesiące. 7 czerwca wyruszy czwarta pielgrzymka dla zapracowanych: "JG 24h - Jasna Góra bez kompromisów".
Bogaty program atrakcji przyciągnął na tereny Zakładu św. Jana Bosko prawdziwe tłumy, w których - zgodnie z intencją organizatorów - dominowały całe rodziny.
Dzisiaj rano 31 osób wyruszyło z kościoła Matki Bożej Bolesnej w Jawiszowicach-Os. Brzeszcze w czwartej pieszej pielgrzymce non stop na Jasną Górę: "JG24 - Jasna Góra bez kompromisów". Tym razem jej hasłem są słowa: "Chcemy widzieć Cię!". Pieszym pątnikom towarzyszy 5 osób z ekipy technicznej. Wśród pielgrzymów są inicjatorzy pielgrzymki: Agata Malicka, ks. Łukasz Listwan i Grzegorz Smolarek. Pątnicy mają do pokonania 126 km. Chcą je pokonać w 36 godzin (24h efektywnego marszu).
Cztery lata temu zrobili to po raz pierwszy - w trójkę. W dobę dotarli pieszo na Jasną Górę z Brzeszcz. W tym roku w pielgrzymce: "JG24 - Jasna Góra bez kompromisów" postanowiło wziąć udział aż 31 pieszych pątników.
– Niektórzy w Różańcu upatrują magiczną moc. Tłumaczymy, że to nie czarodziejska różdżka do obrony i czynienia cudów, ale sposób na zaproszenie Maryi do swojego życia i swojej rodziny – mówi Emilia Smolarek.
W parafii św. Wojciecha biskupa i męczennika w Makowie, niczym grzyby po deszczu powstają Róże Różańcowe Rodziców.