Góra Tabor to nie jakiś tam szczyt, ale prawdziwe zmaganie się ze sobą i przekraczanie własnych słabości.
- Uwielbienie ma taką moc, że kruszy fundamenty zła. Przyzywaliśmy tej mocy nad naszą parafią, nad Gdynią i nad naszą diecezją - mówi ks. Piotr Adamski z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i Niepokalanego Poczęcia NMP w Gdyni-Witominie.
Przybywa na Śląsku ludzi zafascynowanych pewnym Włochem, który umarł zaledwie jako 24-latek. 110 z nich rusza jego śladami do Italii.
- Festiwal "Tempus Paschale" odbywa się częściowo przed Wielkim Tygodniem, a częściowo już w okresie zmartwychwstania. To nam pozwala zachować równowagę pomiędzy nastrojem pokuty, żalu, oczekiwania i radości - mówi dr Stefan Münch.
Na ślad tajnej organizacji młodzieżowej o nazwie Inspektorat Pantera trafili w 1957 r. katowiccy esbecy. Tę chyba najśmieszniejszą akcję śląskiej bezpieki opisuje nowe „CzasyPismo”.
O tym, jak kosztowne jest utrzymanie "żywego muzyka" w zespole, ale i o tym, że łatwiejszy w transporcie jest żywy niż martwy - zwłaszcza latem - usłyszeli widzowie podczas występu "Kabaretu Hrabi” w Dobroszycach.
Gdy Klaudia uczyła się opatrywać rany, jej koledzy pisali ikony, czołgali się na warsztatach wojskowych, walili w bębny, śpiewali czy piekli ciasto...
Chodzą z głową w chmurach, tych tatrzańskich, aby być bliżej Nieba.
Młodzi zauważają, że dziś wiara jest wypierana z życia publicznego. Oni chcą czegoś innego – wyjść do ludzi i świadczyć o Chrystusie.