Około 500 osób złożyło 6 września hołd ofiarom obozu koncentracyjnego Gross-Rosen i kombatantom drugiej wojny światowej z okazji kolejnej rocznicy jej wybuchu.
78 lat od wybuchu drugiej wojny światowej na terenie hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen uczczono pamięć 40 tys. jego ofiar.
Albert Willner wyruszył trasą, którą jego ojciec - Żyd i więzień obozu, zmuszony był przejść 75 lat temu z Blechhammer do Gross Rosen.
„Jeżeli lubisz fotografować, chcesz utrwalić w świadomości społecznej teren byłego obozu Gross-Rosen, weź udział w konkursie fotograficznym” – czytamy w informacji na stronie muzeum.
Z przejęciem słuchałem abp. Edwarda Ozorowskiego, gdy ten opowiadał o swoim ojcu, zamordowanym przez Niemców w Gross-Rosen tuż przed końcem obozowego koszmaru (s. V).
Instytut Pamięci Narodowej podpisał umowę o współpracy z Akademią Wojsk Lądowych. To duży krok m.in. w rozwikłaniu historycznej zagadki Gór Sowich i filii obozu Gross-Rosen.
Od lat główne uroczystości diecezjalne ku czci zabitych podczas II wojny światowej z modlitwą o pokój odbywają się na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen w Rogoźnicy.
Po 75 latach idzie z Blechhammer do Gross-Rosen. Trasą, którą jego ojciec – Żyd i więzień obozu koncentracyjnego – był pędzony z innymi w marszu śmierci.
Laureaci konkursu „KL Gross-Rosen (1940-1945) ocalić od zapomnienia” swoimi pracami i wiedzą pokazali, że tematyka obozów koncentracyjnych nie jest im obca.