Przypadek Ryszarda S.
„Nie chcę, żeby Pan wyrokował o winie czy niewinności, ale ewidentne jest, że już od wielu miesięcy areszt jest bezsensowny i bezpodstawny oraz śmiało można go nazwać aresztem wydobywczym” – napisał do mnie Dawid, starszy syn Ryszarda Sellina, od ponad roku przebywającego w areszcie „tymczasowym”.